Początek roku szkolnego

Początek roku szkolnego

Niestety często bywa tak, że powrót do szkoły jest trudnym czasem dla dziecka. Gdzieś w którymś momencie zmniejsza się entuzjastyczne nastawienie do szkoły i początek roku szkolnego przestaje być wyczekiwaną i miło postrzeganą chwilą. Dlatego warto zawczasu zadbać o to, żeby ten czas budził u dziecka pozytywne skojarzenia.

Nie tylko szkoła

Do klasycznego rozpoczęcia roku w budynku szkoły warto dołożyć jakąś lubianą przez dziecko wspólną aktywność – wyjście na basen czy do parku linowego, może niekoniecznie coś bardzo skomplikowanego czy specjalnie zaskakującego, raczej powinien to być jakiś „pewniak”, coś co po prostu lubicie od czasu do czasu zrobić i co sprawia wszystkim w rodzinie przyjemność. A roszerzenie wspólnego wyjścia o jakieś smakowite atrakcje typu lody czy pizza na pewno nie zaszkodzi. Ważne żeby podkreślać, że to wszystko jest dla wspólnego uczczenia rozpoczęcia kolejnego ważnego i ciekawego etapu w życiu dziecka, żeby utwierdzało się w przekonaniu, że ten rok może być źródłem satysfakcji i sukcesów (na miarę swoich możliwości) i warto cieszyć się tym momentem.

Plany

Kolejnym elementem wspólnego rozpoczynania roku szkolnego jaki warto wypróbować to znalezienie dłuższej chwili przy stole i dobrej herbacie i zastanowienie się na co dziecko chciałoby w tym roku położyć szczególny nacisk – może nadrobienie jakiegoś konkretnego przedmiotu, w którym czuje się słabsze, albo przeciwnie – rozszerzenie wiedzy i umiejętności związanych z dziedziną nauki, którą wyjątkowo lubi. Plany nie muszą być tylko naukowe – może to być na przykład chęć poprawy relacji z kimś w klasie, z kim słabiej się dogaduje lub cokolwiek co przyjdzie wam do głowy. Poza typowo szkolnymi sprawami można też zaplanować chęć zdobycia jakiejś konkretnej umiejętności – może nauczenie się pływania, pieczenia ciast czy zdobycie następnego stopnia w judo. Możemy coś sugerować czy podpowiadać, ale najważniejsze, żeby dziecko szczerze miało chęć realizacji tych planów, inaczej szanse powodzenia są dośc marne.

Poza samym planem warto też ustalić konkretny sposób realizacji pomysłu – np. zapisanie się na basen raz w tygodniu, umówienie się z tatą na naukę majsterkowania w każdy czwartek od 19 do 20 do końca roku, spotkanie z nauczycielem w celu omówienia pomysłów na poprawienie się w danej dziedzinie itp. Przede wszystkim musi to być do bólu konkretne, należy od razu ustalić terminy, kolejne kroki i plan działania. A po drugie – musi być jakiś sposób weryfikacji i przypominania – najlepiej po prostu opisać cel i sposób realizacji na kartce i wywiesić ją w widocznym miejscu (i na przykład można na tej kartce zapisywać wszystkie daty, w których udało się zrealizować ustaloną godzinę wspólnego gotowania) żeby pełniła funkcję przypominania, motywacji i śledzenia postępów. Dzięki takim dodatkowym planom dziecko może mieć poczucie, że samo podejmuje jakieś decyzje i zobowiązania, że coś od niego zależy i potrafi te plany realizować, i osiągać sukcesy a nie wszystko jest wyłącznie narzucone przez szkołę w postaci planu lekcji i podstawy programowej. Oczywiście robienie planów będzie dla dziecka bardziej wciągające i wiarygodne jeżeli rodzic również coś zaplanuje i dziecko będzie mogło śledzić jego postępy.

Podsumowanie

Dodanie czegoś więcej do klasycznego rozpoczęcia roku szkolnego może pomóc w zbudowaniu pozytywnych skojarzeń – że to nie tylko koniec wakacyjego luzu i przejście do „smutniejszego” okresu w roku. To pozwoli też dziecku poczuć, że jest to nowe otwarcie, że może jakieś gorsze sytuacje z zeszłego roku już zostały w tyle i można wszystko zacząć od nowa z entuzjazmem do realizacji swoich planów.


Ciekawe? Podziel się!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *